• Wpisów:16
  • Średnio co: 59 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 22:43
  • Licznik odwiedzin:1 420 / 1012 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 


Wszystko co było dawniej
wydaje się dziwne.
Czasem wydaje się,
że tego w ogóle nie było.
Czasem wydaje się to wszystko straszne,
czasem śmieszne,
czasem głupie.
Ale nie takie jak było naprawdę.


 

 


Boję się pamięci o tych wszystkich ludziach,
z którymi coś mnie łączyło,
a z którymi rozdzieliło mnie milczenie.

 

 


Tak mi trzeba wiedzieć,
że się ktoś o mnie troszczy
w tym obcym świecie.

 

 


Przyzwyczajenie to zadziwiająca rzecz.
Wystarczy,
żeby zabrakło jednego elementu
i człowiek się czuje,
jakby kawałek świata go porzucił.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 


(...)szczęście jest jak woda i każdemu chce się pić.

Że nieraz jest go więcej
w jednym dobrym słowie
niż w całym długim życiu.

 

 


Raz było gorzej.
Raz lepiej.
Zawsze mogło przyjść najgorsze.
Nigdy nie było dobrze.

 

 


Później
była zwykle za późno.

 

 


Nie wyszła mi teraźniejszość,
więc wracam do przeszłości.
Do rozmów.
Do wspomnień.

 

 


Właśnie się zorientowałam,
że najgorzej jest,
jeśli już nic nie możesz zrobić.
Nic wyjaśnić,
nic powiedzieć.
Kiedy na wszystko jest już za późno.

 

 


Między nami jest przepaść,
przepaść niezgłębiona.

 

 


Tęskniłam za Tobą poprzez góry i morza,
przez czas nasz niewspólny.

 

 


Im jestem starsza,
im więcej ludzi poznaję,
tym mniej myślę,
że wiem.

Jak poznać,
czy ktoś jest dobry,
czy nie.
Wiemy o ludziach tylko tyle,
ile oni chcą, abyśmy wiedzieli.

 

 


Nie umiem się od Ciebie uwolnić,
chociaż wcale mnie nie więzisz.
Pomóż mi,
bo sobie nie radzę.

 

 



A za dzień -

już się nie spotkamy

A za tydzień –

już nie pozdrowimy

A za miesiąc -

już się zapomnimy

A za rok –

już się nie poznamy.



 

 


Więcej nie mamy szans.
Wiesz ze nie cofnie się czas,
stracony czas.

 

 


Co chciałem wtedy powiedzieć?
Nie pamiętam.
Może nic ważnego.
Ale dla mnie to były
najważniejsze słowa w moim życiu,
jakie chciałem powiedzieć,
a których nie powiedziałem.

Tak zastanowić się,
to ile takich niewypowiedzianych słów
przepadło na zawsze.

A może ważniejsze były
od tych wszystkich wypowiedzianych.